"Cztery pory roku w muzyce i w kosmosie"

Co muzyka i kosmos mają wspólnego? I czy w ogóle coś mają? Czy da się przedstawić za pomocą nut dźwięki Wielkiego Wybuchu i innych kosmicznych zjawisk? Na te i na inne pytania 3 kwietnia w Filharmonii Podkarpackiej odpowiadali ks. prof. Michał Heller – uczony, kosmolog, filozof i teolog oraz prof. Konstanty Andrzej Kulka – wybitny skrzypek.

Profesor Heller na początku wykładu zaprosił wszystkich do kontemplacji wszechświata z Albertem Einsteinem przy muzyce skomponowanej przez Antonio Vivaldiego, a obu tych artystów w swoich dziedzinach, mianował patronami spotkania. Ks. prof. Michał Heller w tym roku przygotował wykład na temat problemu, który dotyczy każdego człowieka, nie robiąc żadnych wyjątków – problemu upływu czasu. Obdarzony niezwykłą charyzmą i wspaniałym poczuciem humoru, 83 letni Profesor z Tarnowa, otwarł swoją prezentację słowami – muzyka to piękno, a kosmos to jest poznanie.

Wykład prof. Hellera urozmaicony był muzyką. Utwór „Cztery pory roku” Antoniego Vivaldiego wykonał wybitny skrzypek prof. Konstanty Andrzej Kulka. Mistrzowi towarzyszył zespół ARSO Ensemble. Każda z czterech części koncertu poprzedzona była krótkim wprowadzeniem, delikatną podpowiedzią dla widowni, jakie zjawiska przyrody i zachowania ludzi w zależności od pory roku, kompozytor ukrył w dźwiękach.

Do swojej prezentacji prof. Heller wprowadził również drugiego patrona wieczoru, Alberta Einsteina, autora teorii względności – teorii grawitacji, którą to teorię nazwał wspaniałą symfonią. – Bez tej odrobiny geometrycznej – mówił Profesor – tego kąta pochylenia ziemi, 23 stopnie 27 minut, nie byłoby żadnych pór roku. To właśnie ten fakt sprawia, że ziemia wypina się do słońca coraz to inną swoją częścią.

Profesor wiele uwagi poświęcił czasowi, jego topologii, która według kalendarza Majów była okręgiem. Również według Greków czas był kołem i to Grecy prorokowali, iż w chwili, kiedy wszystkie gwiazdy wrócą do swojego pierwotnego położenia, czas się zamknie. Później koncepcja Biblijna nadała czasowi inną topologię, czas w naszej kulturze wyprostował się, za co odpowiedzialne jest Chrześcijaństwo ze swoim przesłaniem prostej drogi, którą zmierzamy do Boga, od momentu urodzenia, przez śmierć, aż do dnia Sądu Ostatecznego. Czas stał się linearny, nie toczy się już w kółko, tylko od minus nieskończoności do plus nieskończoności.

Profesor Heller zabrał również słuchaczy na wycieczkę w okolicę Genewy, do Europejskiej Organizacji Badań Jądrowych CERN, gdzie w dalekiej przyszłości ziści się marzenie fizyków pracujących nad teorią połączenia sił. Wielki Zderzacz Hadronów ukryty głęboko pod ziemią, być może kiedyś pomoże odpowiedzieć na pytania na temat tego, co dzieje się z czasem i następne pokolenia naukowców zajrzą dalej, dowiedzą się co znajduje się poza Erą Plancka, która dziś oznacza kres fizyki.

Nie umiemy się przenieść w czasie – mówił profesor Heller nie możemy się cofnąć ani sekundę wstecz. Możemy przemieszczać się w przestrzeni naszym nowym, szybkim autem, ale nie w czasie.

Przemijalność dotyczy każdego człowieka i z tym problemem, prędzej czy później, będziemy musieli się zmierzyć. Pomimo iż pochodzimy od gwiazd, jesteśmy częścią Wszechświata, istniejemy tu i teraz, bezwarunkowo, pewnego dnia przeminiemy. Wszechświat jest kruchy, mimo swego ogromu również przemija, rozpadają się gwiazdy, słońca gasną, wszystko to zmierza tam, gdzie my – mówił Profesor.

W ostatniej części spotkania na scenie pojawił się kolejny artysta w swojej dziedzinie, znakomity poeta, felietonista „Tygodnika Powszechnego”, Wojciech Bonowicz. To on poprowadził dowcipną rozmowę z ks. prof. Michałem Hellerem i skrzypkiem Konstantym Andrzejem Kulką, wciągając publiczność w coraz to nowe tematy, odchodząc i powracając do zagadnień czasu, w niektórych momentach stawiając kropkę na końcu zdania, czasami znak zapytania. Panowie z humorem, w niezwykle błyskotliwy sposób odpowiadali na pytania publiczności, która na koniec doceniła i podziękowała gościom owacją na stojąco.

Na pytanie z sali – czy można się wyzwolić z niewoli czasu, ks. prof. M. Heller odpowiedział krótko – nie. Przypomniał również, że to marksiści byli autorami definicji, że wolność to jest uznana konieczność.

Publiczność opuszczała salę Filharmonii Podkarpackiej wzruszona i poruszona wykładem ks. prof. Michała Hellera oraz muzyką skomponowaną przez Vivaldiego, który w przeciwieństwie do nas wszystkich, już wie, czy istnieje coś poza tym naszym drogocennym czasem, coś więcej niż tu i teraz.

Zapowiedź - Cztery pory roku w muzyce i w kosmosie
Zapowiedź - Cztery pory roku w muzyce i w kosmosie

Relacja filmowa

"Cztery pory roku w muzyce i w kosmosie"

Relacja zdjęciowa

"Cztery pory roku w muzyce i w kosmosie"